21 lutego 2009

Stan nieważkości

Prywatność, którą ten świat narusza.
Chyba przestanę istnieć, tu i tam.
Będę u siebie. Dyszące ściany.
Ja i wszystko, co w sobie mam.
Sarkazm. Widzę ludzi.
Smak niebytu pieści. On umie.

1 komentarz:

Asia pisze...

Zostań u siebie, ja już dawno to zrobiłam. :)
Twoje notki potrafią mnie ruszyć.